A Bóg map nie rozdaje, Bóg map nie rozdaje Nie wiesz dokąd iść A Bóg czasu nie mierzy Bóg czasu nie mierzy Nie wiesz czy ci wystarczy sił Na wędrowanie Na wędrowanie
Mówię tobie: „Wiarę miej W drodze swojej nie ustawaj Żebyś doszedł dokąd chcesz Niech marzenia staną się Twoja nocą, twoim dniem Głosem serca w życiu Kieruj się”
Chciałbym mapę i czas w przybliżeniu choć raz Mieć podaną Tymczasem drogi tej z nich Niczym ostatni bunt Pokutę da mu Boże ciężka ta droga Czemu siły nie dodasz, nie prowadzisz? Daj mi wiarę i siłę Popatrz – znowu zbłądziłem Cóż poradzić?